Villa Argento

Końcówka dnia, szybka kalkulacja czasu, decyzja. Jedziemy na kościół i chłodnię kominową. W wyniku źle nabitych kordów wylądowaliśmy w pobliżu Villi Argento. Miła niespodzianka. Tym bardziej, że przy revce 3 miesiące później okazało się, że lustro w głównej sali zostało rozbite. Dalej nie zrobiłem wanny w piwnicy. Będzie trzeba pojechać jeszcze raz.