Seal school

Kiedy szukaliśmy miejsc w Japonii i zobaczyliśmy seta z tej szkoły stwierdziliśmy wspólnie, że musimy tam pojechać. Komplikacja wcześniej stworzonego planu urosła do rangi problemu. Finalnie okazało się, że promy na interesującą nas wyspę nie pływają w tym miesiącu. Musieliśmy zmienić cały pierwszy tydzień, przedłużyć urlop w pracy. Z planowanych dwóch tygodni pojechaliśmy na trzy. Zmienić loty, hotele, wynajęcia auta. Było zdecydowanie warto, mimo komplikacji, śniegu i mrozów. Miejsca, które zrobiliśmy całkowicie to rekompensowały.